• W projekcie Krajowego Planu Strategicznego podane są założenia podwojenia powierzchni upraw ekologicznych w Polsce do 2030 r. i osiągnięcia 7% gruntów rolnych pod uprawy ekologiczne.
  • Celem ekoschematów jest wspieranie dobrowolnych zobowiązań rolników, którzy podejmują się utrzymać lub przejść na praktyki i metody rolnictwa ekologicznego.
  • Stawki płatności co do rolnictwa ekologicznego wzrosną.
  • Więcej informacji na temat Krajowego Planu strategicznego i przyszłej WPR 2023-27 znajdziesz na stronie głównej farmer.pl.

By uprościć zrozumienie projektu ekoschematu rolnictwa ekologicznego o wyjaśnienie poprosiliśmy kierownika Centrum Doradztwa Rolniczego Oddział w Radomiu – Dariusza Pomykałę.

-W ramach WPR rolnicy będą mogli podejmować zobowiązania w zakresie tak zwanych ekoschematów. Celem ekoschematu rolnictwo ekologiczne będzie wspieranie dobrowolnych zobowiązań rolników, którzy podejmują się utrzymać lub przejść na praktyki i metody rolnictwa ekologicznego. Wsparcie będzie zróżnicowane w zależności od uprawy jaka jest prowadzona. Zwiększona płatność będzie przysługiwać do upraw, w których ponoszone są wyższe koszty produkcyjne.

- Z nowych założeń KPS przewiduje wprowadzenie uproszczeń dla małych gospodarstw z uprawami ekologicznymi tzn. gospodarstwa o powierzchni UR nie większej niż 10 ha mogą otrzymać wsparcie w ramach interwencji na uproszczonych zasadach - płatność do hektara w jednakowej wysokości niezależnie od grupy upraw.

Premia za zrównoważoną produkcję

- Kolejna propozycja to premia za zrównoważoną produkcję.  Dodatkowa premia do każdego hektara zgłoszonego do płatności ekologicznych za prowadzenie zrównoważonej produkcji roślinno-zwierzęcej (zarówno w przypadku płatności ekologicznych do powierzchni ww. grup upraw, jak w przypadku małych gospodarstw z uprawami ekologicznymi). Ogólnie można powiedzieć, że stawki płatności co do rolnictwa ekologicznego wzrosną, co będzie niewątpliwie dużą zachętą do tego, by rolnicy przestawiali swoje gospodarstwa na produkcje ekologiczną – ocenia Dariusz Pomykała.

Projekt ekoschematu zakłada zwiększenie powierzchni upraw do 7% do roku 2030 

W projekcie Krajowego Planu Strategicznego podane są założenia podwojenia powierzchni upraw ekologicznych w Polsce do 2030 r. i osiągnięcia 7% gruntów rolnych pod uprawy ekologiczne.

Obecnie w strukturze powierzchni upraw, tylko 3,5% gruntów [GUS, 2020] jest uprawianych ekologicznie. Według danych IJHARS, od 2013 r. liczba gospodarstw ekologicznych w Polsce maleje. W 2020 r. było ich ogółem 18 575. Jak podaje GUS, w 2020 roku powierzchnia ekologicznych użytków rolnych wynosiła 509 291 ha, co od kilku lat wskazuje na tendencję wzrostową w tym kierunku.

Dodatkowo szacuje się, że w ramach ekoschematu - Rolnictwo ekologiczne wsparte zostanie ok. 512 649 ha UR, co stanowi ok. 3,52% całkowitej powierzchni użytków rolnych w kraju. Planowane jest natomiast, jej zwiększenie do 7%. Można stwierdzić, że wzrost ten zakładany jest z wyznaczeniem zbyt małej sumy środków.

Patrząc na „suche dane” wzrost areału upraw ekologicznych w przeciągu następnych kilku lat, jest możliwy do zrealizowania, ale wymagałby podjęcia szeregu działań.

Do wzrostu powierzchni upraw, konieczne są zmiany

Pierwszym i dość ważnym, jest wzmocnienie świadomości konsumentów w naszym kraju, odnośnie żywności ekologicznej. Dużą rolę odgrywa tu sama promocja, która wymaga większych nakładów i szerszych kampanii informacyjnych. Jak mówią rolnicy, produkujący ekologiczną żywność:

– większość naszych krajowych produktów sprzedajemy za granicę. Dość duża część jest eksportowana do Niemiec, czy też do krajów Skandynawskich. Chcielibyśmy, by były one przeznaczone na nasz rodzimy rynek, ale jest to problematyczne.- Jak tłumaczą producenci, problem dotyka głównie gospodarstw zlokalizowanych z dala od miast, a z tym, większych centrów sprzedaży. Gdyż produkty ekologiczne, są najczęściej sprzedawane w dużych dyskontach sieciowych. Podobnie jest w przypadku przetwórstwa produktów ekologicznych. Duże markety, w których te produkty najczęściej możemy dostać, najchętniej skupują gotowy towar z krajów zagranicznych, a naszym lokalnym przetwórcom ciężko jest się przebić na tym rynku. Warto skupić się na rodzimych, lokalnych dostawcach, gdyż w ten sposób dajemy im szansę na rozwój i inwestujemy pieniądz w nasz rynek.

W obliczu podwyżek cen, w tym żywności, odnotowuje się spadek zainteresowania różnorodnymi rodzajami warzyw i owoców. Konsumenci skupiają się głównie na podstawowych warzywach – „by nie przepłacać”. To też jest problem, w przypadku ograniczenia popytu, jak ma zwiększać się liczba producentów i nowych gospodarstw?

Ważny aspekt stanowi sama biurokracja dla producentów rolnych. Jak mówią rolnicy - Nakłada się dużo dokumentacji, co zawsze było problemem.- Dodatkowe obawy budzi nowa ustawa o rolnictwie ekologicznym, która spotkała się z wieloma głosami krytyki. Jak możemy przeczytać w poniższym artykule: